Zwłoki noworodka w szafie. Dziecko miało obrażenia głowy

0
3710


Makabra w Miejskiej Górce (woj. wielkopolskie). W szafie w jednym z mieszkań odkryto zwłoki noworodka. Jak ustaliła prokuratura, do śmierci chłopca przyczyniły się osoby trzecie, najprawdopodobniej jego matka. Kobieta przebywa obecnie w szpitalu. Niebawem zostanie przesłuchana i najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło we wtorek 2 lipca w godzinach popołudniowych. Do szpitala w Rawiczu trafiła 30-letnia kobieta, mieszkanka Miejskiej Górki. Podczas badań okazało się, że kobieta dopiero co urodziła. Dziecka jednak nigdzie nie było. Lekarz zajmujący się nią powiadomił o sprawie policję.

Gdy policjanci dotarli do mieszkania kobiety, na miejscu zastali liczne ślady krwi. Podczas przeszukania, w szafie znaleźli martwego noworodka – chłopca. Dziecko miało widoczne obrażenia głowy.

– Sekcja zwłok wykazała, że noworodek żył przez co najmniej kilkanaście minut. Jako przyczynę śmierci chłopca wskazano obrażenia głowy – poinformował w rozmowie z Fakt24.pl prok. Michał Smętkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

30-latka mieszkała razem ze swoim partnerem i jego rodzicami. Ukrywała ciążę. Urodziła dziecko, gdy nikogo nie było w domu. Gdy partner kobiety wrócił i zobaczył ślady krwi, zaniepokoił się, dlatego zawiózł 30-latkę do szpitala w Rawiczu.


Matka martwego noworodka przebywa obecnie w szpitalu i nie została jeszcze przesłuchana. Stanie się to najprawdopodobniej dopiero, gdy opuści oddział. Wtedy też kobieta najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.

Źródło: Fakt