Tragedia w Zakopanem. Spłoszone konie staranowały małego chłopca. Właściciel koni poszukiwany [USTALONY]

0
25850

Dramatyczne chwile grozy przeżyli spacerujący po zakopiańskich Krupówkach turyści. Spłoszony zaprzęg z dwoma końmi bez woźnicy ruszył w dół Krupówek, taranując małego chłopczyka oraz stoiska handlowe przy głównym deptaku.

Jak udało się nam dowiedzieć, w sobotę około godziny 12 dwa spłoszone konie ruszyły w dół Krupówek w kierunku ulicy Kościeliska. Konie taranowały wszystko, co napotkały na swojej drodze, począwszy od małych stoisk handlowym, usytuowanych przy głównej drodze, kończąc uderzając na samym końcu w betonowe zapory, po czym para koni upadła tracąc przytomność. W wyniku całej sytuacji ucierpiał również chłopiec.

– Dziecku nie stało się nic poważnego, opiekunowie nie zgodzili się na zabranie go do szpitala. Kierujący dorożką fiakier był trzeźwy. Został ukarany mandatem — informuje Krzysztof Waksmundzki z zakopiańskiej komendy policji.

Jak udało nam się dowiedzieć, woźnica nie pojawiał się na miejscu zdarzenia przez blisko 40 minut. Koniom pomógł przypadkowy turysta, który jak wynikało z relacji świadków — wyglądał na osobę mającą doświadczenie przy opiece z takimi zwierzętami. Mężczyzna odprowadził konie na bok, a następnie je uspokoił.

Facebook
Facebook

Tomasz Wysomierski / ŚLEDCZY24