Sędzia wydał wyrok śmierci. Alfie nie może zostać przewieziony do Włoch na leczenie

0
2439

Alfie Evans to chłopiec, o którym w ostatnim czasie jest bardzo głośno. Grupy i fora internetowe aż wrzą od nowych komentarzy i informacji na temat małego chłopca. Wszystko za sprawą okropnych postanowień sądu oraz szpitala, którzy chcą poddać dziecko eutanazji, wbrew woli rodziców.

W związku ze sprzeciwem poddania dziecka eutanazji rodzice zostali pozbawieni praw, a w sali non stop czuwa policja, żeby rodzina nie była w stanie wywieźć i tym samym uratować dziecka.

Mały Alfie dostał obywatelstwo włoskie, aby móc przenieść go do rzymskiego szpitala Bambino Gesu, gdzie czeka na chłopca najwyższej klasy personel medyczny i darmowa opieka zdrowotna. Transport medyczny w każdej chwili jest gotów odebrać małego pacjenta ze szpitala, w celu przeniesienia do Bambino Gesu. Niestety fakt, że sam papież wstawił się za życiem dziecka, włoskie obywatelstwo, oraz zapewnione miejsce w szpitalu, który chce podjąć się dalszego leczenia Alfiego nie wystarcza, aby odwołać decyzję eutanazji.

Obecnie chłopiec nie jest już leczony ani odżywiany niemal całą dobę, jednak cały czas walczy. Przy tak tragicznym biegu wydarzeń, każdy uśmiech małego chłopca jest promykiem nadziei.

Dziś sąd miał kolejny raz przedyskutować temat Alfiego i wydać oświadczenie w sprawie przeniesienia chłopca do rzymskiego szpitala.
Sędzia wydał wyrok: Nie wolno zawieźć Alfiego do Włoch na leczenie.

Nazywa to „ostatnim rozdziałem w sprawie tego niezwykłego chłopca”

Nikt nie jest w stanie zrozumieć decyzji padających w sądzie i szpitalu. Ludzie tłumnie zbierają się pod szpitalem, protestują, wysyłają petycje do władz. Nikt zdaje się ich jednak nie słuchać. Brytyjski szpital Alder Hey w Liverpoolu, w którym rozgrywa się cała tragedia, jest już znany z takich skandali jak kontrowersyjne śmierci dzieci czy wycinanie organów bez zgody rodziców. Czy i ktoś tym razem na interes w śmierci niewinnego chłopca?

Alfie reaguje, nie jest w śpiączce. Rodzice publikują filmy, na których wyraźnie widać jak dziecko ziewa, uśmiecha się, ssie smoczek i reaguje na bodźce. A to wszystko pomimo ogromnych dawek środków usypiających podawanych mu przymusowo przez szpital.

Wydaje się, że wyrok już zapadł, jednak rodzice, jak i wszyscy zainteresowani losem Alfiego nie tracą nadziei. Cały ten dramat rozgrywa się na oczach milionów ludzi, a każdy zadaje sobie pytanie „dlaczego?”, na które nikt nie udziela odpowiedzi.

Autor: Gabriela Jeziorska