Polka pracująca w Niemczech ukradła podopiecznemu 35 tys. euro

0
504

Jak podaje niemiecka policja, 56-letnia Polka przyznała się do kradzieży i chce oddać pieniądze 71-latkowi.

Do zdarzenia doszło na południu Niemiec w miejscowości Germering. Sprawa wyszła na jaw w momencie, kiedy syn poszkodowanego 71-latka, zauważył, że z konta ojca znikło 35 tyś. euro. Mężczyzna natychmiast fakt ten zgłosił policji. Funkcjonariusze ustalili, że suma ta została przelana w kilku transzach na polskie konto kobiety, która opiekowała się jego ojcem.

Opiekunka wykradła telefon poszkodowanego, który był jej niezbędny do uwierzytelnienia przelewów. Jak zeznała, wszelkie dane potrzebne do przekazania pieniędzy, wzięła z teczki z dokumentami mężczyzny, którą ten trzymał w swojej sypialni. Po tym, jak wykonała ostatni przelew, oddała pracodawcy aparat telefoniczny, twierdząc, że znalazła go przed domem.

To zdarzenie niemiecka policja nazwała wyjątkowo perfidnym przypadkiem oszustwa, wiedząc z zeznań, jakim zaufaniem niemiecka rodzina obdarzyła Polkę.