Alfie Evans, raport medyczny i tajemniczy, eksperymentalny środek przeciw meningokokom

0
999

Alfie Evans urodził się 9 maja 2016 roku.
Jego rodzicami byli Kate James i Tom Evans pochodzący z Bootle w hrabstwie Merseyside nieopodal Liverpoolu. Chłopiec rodził się zdrowy. Choć jego przyjście na świat nie było planowane, jego rodzinę ucieszyli się na wieść o ciąży Kate. Mieli wówczas po 19 i 18 lat.

Pierwsze niepokojące sygnały dotyczące jego zdrowia pojawiły się w czerwcu 2016 roku, u chłopca wystąpił nagle zez rozbieżne. W grudniu 2016 w związku z drgawkami Alfie trafił do Alder Hey Children’s Hospital w Liverpoolu, gdzie pozostał do czasu nagłośnienia jego przypadku w mediach. Jednak już wcześniej przebywał w nim i miał wykonywany skan mózgu, który odbył się 30 listopada 2016 roku.

Lekarze opisują to następująco:

„Skan MRI mózgu wykonany 30.11.2016 wykazał graniczne opóźnioną mielinizacje w stosunku do jego wieku chronologicznego oraz niewyjaśnione ograniczenie dyfuzji w okolicy czuciowej kory ruchowej, dróg korowo-rdzeniowych włókien prowadzących do przyśrodkowych płatów skroniowych. Obraz nie był typowy dla żadnego konkretnego zaburzenia. Sugerowane możliwe diagnozy, które należy wykluczyć, obejmowały choroby mitochondrialne oraz nieketonową hiperglicynemię.”

Z raportu medycznego sporządzonego na potrzeby rozprawy sądowej, który dostępny jest na stronie szpitala Alder Hey, wynika, że Alfiemu dnia 11.07.2016 r. wkłuto się czterokrotnie i wstrzyknięto aż 8 różnych szczepionek. Należały do nich: Rotavirus, Prevenar, Boxsero oraz Infanrix IPV Hib. Obserwując raport, można zauważyć, co jeszcze bardziej szokuje, już wtedy zaobserwowano, ze z malcem dzieje się coś złego. Mimo to jakiś czas później zaaplikowano mu kolejna serie szczepionek. Rotarix, Infanrix IPV Hib i tajemniczy, eksperymentalny środek przeciw meningokokom.

Dnia 8 września 2016 roku, 24 godziny przed kolejnymi wkłuciami mama Alfiego Evansa zamieściła dramatyczny wpis na Facebooku.

– Nie mogę przestać myśleć o drugim zestawie igieł jutro, boję się! – napisała kobieta. Z opublikowanego raportu medycznego wynika, że po przyjęciu tych leków chłopiec zaczął czuć się apatycznie, zrobił się odrętwiały, zaczął reagować z opóźnieniem na bodźce oraz stał się nienaturalnie senny. Tak stan Alfiego określił pediatra, który zajmował się dzieckiem:

-infekcje, nieprawidłowe funkcjonowanie mózgu spowodowane brakiem tlenu lub zmniejszonego przepływu krwi, warunki metaboliczne i biochemiczne, toksyny, leki, urazy i choroby neurodegeneracyjne – czytamy w ujawnionym raporcie.

Zimą 2016/2017 chłopiec przeszedł ciężkie obustronne zapalenie płuc. Badania przeprowadzone 2 lutego 2018 wykazały postęp choroby i ubytku w mózgu, którego kolejna część została zastąpiona płynem. Konsultant szpitala, który jednak pozostał anonimowy ze względu na obowiązujące przepisy, przekazał informację o stanie chłopca. Miał on pozostawać w głębokiej śpiączce, niezdolny do odbierania bodźców. Według lekarzy, którzy wypowiadali się wówczas dla BBC, nie było szans na poprawę stanu zdrowia chłopca.

Wedle oficjalnego stanowiska szpitala chłopiec dotknięty jest również padaczką. Pojawiające się w mediach doniesienia o uśmiechaniu się czy otwieraniu oczu przez Alfiego miały najpewniej związek właśnie z padaczką lub odruchami, które nie stanowiły świadomych ruchów, co wykazano podczas badania EEG. Próby leczenia padaczki u chłopca nie dawały rezultatów. Zdaniem pracowników podejmujących opiekę nad Alfim dalsze próby leczenia byłyby daremne i niepozostające w interesie chłopca. W sytuacji rozbieżności zdania rodziców i lekarzy sprawę skierowano do Wydziału Rodzinnego Wysokiego Trybunału (Family Division of the High Court), który rozstrzyga w takich sprawach. Rodzice chłopca wyrazili życzenie dalszego leczenia w szpitalu Bambino w Rzymie.

Wyrok sądu zapadł 20 lutego 2018. Sędzia Justice Hayden orzekł o odłączeniu chłopca od aparatury po zapoznaniu się z historią medyczną oraz opinią pracowników szpitala. Zdaniem sędziego szpital cieszył się dużym autorytetem oraz dysponował personelem na poziomie światowym. Odłączenie chłopca od urządzeń umożliwiających oddychanie zaplanowano na 23 lutego 2018. Zaraz po ogłoszeniu wyroku pod szpitalem zebrało się około 30 demonstrantów wspierających stanowisko rodziny.

Z decyzją sędziego nie zgodzili się rodzice i 6 marca 2018 zwrócili się do Sądu Apelacyjnego, jednak podtrzymano wyrok. 20 marca państwo Evans skierowali sprawę do Sądu Najwyższego, jednak nie uzyskali zgody na ponowną apelację. Gdy wyczerpały się możliwości w Wielkiej Brytanii, prawnicy państwa Evans zwrócili się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trzech sędziów uznało jednak zgłoszenie sprawy za bezzasadne, gdyż nie dopatrzono się żadnego naruszenia praw człowieka.

11 kwietnia 2018 sędzia Hayden wyraził aprobatę dla opieki paliatywnej, która miałaby mieć miejsce po odłączeniu chłopca od aparatury. Rodzice byli reprezentowani w sądzie przez Christian Legal Centre (CLC). Jest to brytyjska organizacja wspierającą chrześcijan w sprawach, w których – zdaniem samych zainteresowanych – doszło do dyskryminacji ze względu na chrześcijańskie przekonania religijne. 16 kwietnia CLC rozpoczęło starania o podjęcie decyzji zgodnie z życzeniami rodziców. Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny znów odrzuciły wnioski rodziców. 18 kwietnia ojciec Alfiego zwrócił się do papieża Franciszka podczas osobistej wizyty z prośbą o ocalenie syna. Kilka godzin później włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyznało Alfiemu włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu jak najszybszy transport do Włoch. Według sędziego Haydena chłopiec był jednak Brytyjczykiem i podlegał pod brytyjską jurysdykcję. 23 kwietnia o godzinie 21:00 zaprzestano sztucznego oddychania. Sędziowie podtrzymali decyzję, o zakazie zabrania dziecka za granicę. 26 kwietnia ojciec Alfiego ogłosił, że chłopiec oddycha mimo odłączenia aparatury. Ojciec Alfiego, Thomas Evans, w jeden z wypowiedzi odnosząc się do długiego czasu życia Alfiego bez aparatury, podtrzymującej życie, powiedział, że nie uważa, że jest to cud, a błędna diagnoza.

Mimo wszystko ojciec Alfiego Tom wygłosił przed dzień śmierci oficjalne przemówienie, w którym razem z Kate decydują się na współpracę ze szpitalem Alder Hey. Podziękował za dotychczasową opiekę i pracę lekarzy, a także poprosił, aby media uszanowały prywatność rodziny. Alfie Evans zmarł 28 kwietnia o godzinie 2:30 nad ranem. O jego odejściu poinformował ojciec poprzez portal społecznościowy.

„Mój gladiator złożył broń i zyskał skrzydła o 2.30. Jestem kompletnie załamany. KOCHAM CIĘ, MÓJ CHŁOPCZYKU” – napisał po 7 rano w sobotę czasu polskiego.

Pogrzeb Alfiego Evansa odbył się w Liverpoolu 14 maja 2018. Po śmierci dwuletniego Alfiego Evansa grupa osób, która zaangażowała się w walkę o dalsze leczenie chłopca, zgromadziła się przed szpitalem w Liverpoolu, by wypuścić do nieba balony. W ten sposób chcieli upamiętnić chłopca, który swoją siłą i walka zjednoczył cały świat.

Kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie w całości materiałów bez zgody autora zabronione. Wszystkie materiały prasowe znajdujące się na portalu www.sledczy24.pl są własnością portalu www.sledczy24.pl z siedzibą w 31-044 Kraków ul. Grodzka 42/1, zarejestrowanego w Wydziale I Cywilnym Sadu Okręgowego w Częstochowie pod sygn. akt I Ns Rej Pr 36/17.