Rodzina zaatakowała sąsiada. Ojciec trzymał, syn bił, a matka wyciągnęła gaz

0
1227

Powodem sąsiedzkiej sprzeczki były skargi na hałasy oraz zakłócanie ciszy nocnej u innych mieszkańców bloku. 39-letni mężczyzna chciał grzecznie zwrócić uwagę głośno zachowującej się sąsiedniej rodzinie, a finalnie trafił do szpitala ze złamanym nosem.

Funkcjonariusze z Jastrzębia-Zdrój po zgłoszeniu udali się na interwencję do mieszkania przy ulicy Gagarina. Ze zgłoszenia wynikało, iż sąsiedzi głośno się zachowują i zakłócają spokój innym mieszkańcom bloku. W międzyczasie mąż zgłaszającej postanowili zwrócić uwagę sąsiadom i wtedy został zaatakowany przez 16-latka. Zaczęła się między nimi szamotanina, do której dołączył ojciec chłopaka. Mężczyzna chwycił za ręce i przytrzymał 39-latka, a jego syn uderzył go pięścią w twarz. Ponadto w tym czasie podbiegła kobieta — żona i matka uczestników zajścia, która psiknęła gazem pieprzowym w twarz poszkodowanego.

Karetka pogotowia zabrała poszkodowanego do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie kości nosowej. O dalszym losie małżeństwa zadecyduje prokurator i sąd, natomiast sprawą 16-letniego chłopca zajmie się sąd rodzinny.