Poznali się w autobusie, chwile później została uwięziona w mieszkaniu przez trzech mężczyzn i gwałcona. Koszmar młodej Łodzianki

0
430

26 latka poznała w Łódzkim autobusie miejskim trzech mężczyzn. Zgodziła się na wspólne imprezowanie w mieszkaniu jednego z nich. Zamiast imprezy, została gwałcona przez 10 dni.

Dnia 31 lipca Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa, na wniosek widzewskiej prokuratury, aresztował dwóch mężczyzn w wieku 33 i 36 lat, podejrzanych o zgwałcenie i przetrzymywanie 26–letniej kobiety. Zarzut również usłyszał trzeci z mężczyzn. Wobec 36-latka prokuratura zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju.

Koszmar łodzianki rozpoczął się w momencie gdy zaufała trzem nowo poznanym mężczyznom w jednym z Łódzkich autobusów. Wtedy to jeden z przyszłych oprawców i jednocześnie podejrzanych zaproponował kobiecie imprezę w swoim mieszkaniu na Widzewie. Kobieta pomimo krótkiej znajomości przystała na propozycję nieznajomego. Kobieta od 17 lipca przez następne 10 dni była więziona i gwałcona, aż do momentu kiedy udało się jej uciec. Prokuratura na chwilę obecną nie zdradza więcej szczegółów wydarzenia. Jest to podyktowane stanem psychicznym kobiety oraz dobrem śledztwa.

Poszkodowana będzie przesłuchana przed sądem. Prawo pozwala tylko na jedno takie przesłuchanie, więc chcemy przed jego rozpoczęciem zgromadzić możliwie dużo materiału dowodowego – przekazał mediom rzecznik łódzkiej policji.

Mężczyznom grozi do 15 lat pozbawienia wolności.