Poderżnęła gardło 60-latlowi, kazał się jej rozbierać. Jest akt oskarżenia przeciwko Darii Ch. z Grudziądza.

0
10904

20-latka jest oskarżona o spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała u 60-letniego mężczyzn. Do dantejskich scen doszło w Boże Narodzenie ubiegłego roku. Młoda grudziądzanka chwyciła za nóż i zadała nim kilka ciosów „znajomemu” w okolicach twarzy i szyi. Grozi jej od roku do 10 lat więzienia.

Daria Ch. przyznała się do zadania kilku ciosów nożem 60-latkowi. Twierdziła, że działała w obronie własnej. W momencie popełnienia czynu była pod wpływem alkoholu. Miała ok. 1,7 promila.

Śledztwo trwało ponad 9 miesięcy. – We wtorek skierowaliśmy akt oskarżenia przeciwko Darii Ch. do Sądu Rejonowego w Grudziądzu — mówi „Pomorskiej” Marcin Licznerski, zastępca prokuratora rejonowego w Grudziądzu.

Z opinii psychiatrycznej wynika, że w czasie popełnienia zarzucanego czynu, 20-latka miała ograniczoną zdolność rozpoznawania swoich czynności oraz kierowania swoim postępowaniem wskutek upojenia alkoholowego. Młoda kobieta miała ok. 1,7 promila.

Do zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 grudnia ub. roku w mieszkaniu poszkodowanego przy ul. Zacisznej. Z ustaleń śledczych wynika, że Daria Ch. nie znała wcześniej 60-latka. Poznali się przypadkowo w wigilijną noc w centrum miasta. Grudziądzanka miała poprosić pokrzywdzonego o papierosa. Ten miał stwierdzić, że nie ma przy sobie, ale zaprosił ją do swojego mieszkania, gdzie miał poczęstować Darię Ch. papierosem.

– Oskarżona przyznała się do zarzucanego czynu. Wyjaśniała, że działała w obronie własnej — o ustaleniach w toku śledztwa mówi prokurator Marcin Licznerski.

Daria Ch., która jest mieszkanką osiedla Chełmińskiego, miała wyjaśniać, że 60.-latek był wobec niej nachalny. Chciał, by się rozebrała. Ta przewróciła się, po czym chwyciła za „nóż do obierania pomarańczy”, którym zadała kilka ciosów poszkodowanemu. Trafił do szpitala, gdzie wygrano walkę o jego życie. Po przesłuchaniu utrzymywał, że nic nie pamięta z całego zajścia.

20-latka została zatrzymana i tymczasowo aresztowana. Cały czas przebywa w Zakładzie Karnym. O tym, czy areszt zostanie przedłużony, wypowie się w najbliższych dniach Sąd Rejonowy w Grudziądzu.

Daria Ch. już jako nieletnia miała zatargi z prawem. Sankcje wychowawcze nakładał na nią Sąd Rodzinny.

Źródło: pomorska.pl