Pakistańczycy odpowiadają na zarzuty Elisabeth Revol

0
592

 

Pakistańscy urzędnicy odpowiedzieli na krytykę ze strony Elisabeth Revol, która po udanej akcji ratunkowej na Nanga Parbat powiedziała, że jeżeli akcja ratownicza byłaby przeprowadzona szybciej, Tomasz Mackiewicz miałby szansę na ratunek.

„Można było uratować Tomka”

– Mam w sobie wiele gniewu. Moim zdaniem można było uratować Tomka. Jeżeli akcja ratownicza byłaby przeprowadzona błyskawicznie. Tak się nie stało – mówiła Elisabeth Revol na konferencji prasowej zorganizowanej kilka dni temu. – Organizując akcję, cały czas natykaliśmy się na problemy i różnego rodzaju „hamulce” – dodawał Ludovic Giambiasi, partner himalaistki.

Pakistańczycy postanowili odpowiedzieć na zarzuty Revol i Giambiasiego w specjalnym oświadczeniu, które opublikował „theadventureblog.blogspot.com”. Oświadczenie zawierało cztery punkty:

„Pakistan nie ma instytucji odpowiadających za akcje ratownicze”

„Po pierwsze, Pakistan jest rozwijającą się gospodarką, a sektorowi turystycznemu poświęca znacznie mniej uwagi. Pomimo tego, ma u siebie największe cuda świata. Nie ma jednak instytucji odpowiadających za akcje ratownicze wymagające wysokich umiejętności wspinaczkowych. Nie ma również nowoczesnego sprzętu”.

„Pakiety, które wybierają himalaiści, nie obejmują wielu podstawowych elementów”

„Po drugie, himalaiści wybierają Nanga Parbat w bardzo ekonomicznym pakiecie. Takie pakiety nie obejmują wielu podstawowych elementów*. Tylko ich odwaga i zuchwałość sprawiają, że udaje i im się wejść na szczyt zimą”.

*Himalaiści wchodzący na Nanga Parbat często wykupują podstawowe pakiety ubezpieczeń, które nie obejmują m.in. opłacenia akcji ratunkowej z wykorzystaniem śmigłowców, co miało miejsce m.in. w przypadku wyprawy Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol.

Ubezpieczenie polsko-francuskiej pary nie obejmowało pokrycia kosztów akcji ratunkowej z wykorzystaniem helikoptera. Przypomnijmy, że akcja ratunkowa, zakończona sprowadzeniem Elisabeth Revol przez Denisa Urubko i Adama Bieleckiego, rozpoczęła się z opóźnieniem, ponieważ Pakistańczycy czekali na gwarancję zapłaty za wykorzystanie śmigłowca.

„Brakuje zaawansowanych technologicznie śmigłowców”

„Po trzecie, Askari Aviation (firma odpowiedzialna za śmigłowce biorące udział w akcjach ratunkowych – red.) nie dysponuje zaawansowanymi technologicznie maszynami, które mogą poruszać się w trudnych warunkach pogodowych. Ponieważ była to skoordynowana akcja ratunkowa, nikt nie mógł pomóc Tomkowi i Elisabeth prywatnie”.

„Nikt się nie kontaktował”

„Na koniec, ani władze polskie, ani francuskie oficjalnie nie kontaktowały się z Pakistanem po akcji ratunkowej. Jednak Elisabeth otrzymała najwyższy standard opieki. Nie słyszeliśmy ani jednego słowa narzekania”.

 

Źródło : sport.pl