Opiekunka pobiła roczne dziecko. Według prawa jest niewinna

0
988

Rodzice zostawili roczne dziecko pod opieką dobrej znajomej. Gdy wrócili do domu okazało się, że chłopiec miał na główce obrażenia i głośno płakał, a opiekunka spokojnie spała na kanapie.

Roczny chłopiec bezzwłocznie został przewieziony do szpitala, a sprawą zajęła się policja. Według lekarzy obrażenia dziecka były poważne i mogły być tragiczne w skutkach. Opiekunka przyznała się do pobicia chłopca kilka dni później, jednakże zarzuty zostały wycofane, gdyż według prawa panującego w stanie Oregon ofiara musi samodzielnie wskazać sprawcę i zeznawać przeciwko niemu, a także opisać, co się stało. Ponieważ jednak chłopiec był zbyt mały aby to zrobić, sąd odmówił oskarżenia.

Rodzice dziecka, Joshua Marbury i Alicia Quinney nie wierzą w taki brak sprawiedliwości. Na podstawie opisywanego prawa można wywnioskować, że dziecko w zasadzie nie jest ofiarą, gdyż nie potrafi mówić i niewiele jest w stanie zrozumieć, co jest niedorzeczne. Rodzice dziecka będą odwoływać się do sądu wyższej instancji – jak twierdzą, zrobią wszystko, aby kobieta, która pobiła ich synka poniosła odpowiedzialność za to, co zrobiła.