Nikoś był gwałcony i bity. Sprawca usłyszał wyrok

0
1279


Zapadł wyrok w sprawie śmierci małego Nikodema. Zabójca chłopca został skazany na 25 lat więzienia.

Gdy 3-letni Nikodem trafił do szpitala, lekarze podejrzewali, że padł ofiarą przemocy domowej, a także molestowania seksualnego. Chłopca nie udało się niestety uratować i zmarł następnego dnia w szpitalu, przez uraz głowy.

3-latek mieszkał w Wieruszowie pod Łodzią razem z matką oraz jej nowym partnerem, Steve’em, posiadającym podwójne obywatelstwo. Mężczyzna poznał matkę chłopca przez internet i niedługo potem zdecydował się zamieszkać z nią oraz Nikodemem.

Po miesiącu mieszkanie we trójkę doszło do tragedii. Nikodem trafił do szpitala w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, W wyniku podejrzeń, jakoby Nikoś miał paść ofiarą przemocy, przesłuchano matkę zmarłego chłopca- Żanetę K. Po przesłuchaniu kobiety, policja zatrzymała także jej partnera.

Sekcja zwłok wykazała, że chłopiec był gwałcony, oraz bity. Steve nie przyznawał się jednak do winy i utrzymywał, że chłopiec uderzył głową o kaloryfer w skutek przewrócenia się.
Mimo to został oskarżony o zabójstwo oraz gwałt na 3 latku, oraz znęcanie się pod nieobecność matki chłopca. Mężczyzna usłyszał wyrok 25 lat więzienia. O ewentualne wcześniejsze wyjście na wolność będzie mógł się ubiegać dopiero po 20 latach odbytej kary.