Jej córki były gwałcone przez potwora. Kobieta się temu przyglądała

0
1623



Koszmar rozgrywał się za grubymi murami kamienicy w centrum Krapkowic (woj. opolskie). Mieszkała w niej Katarzyna K. (36 l.) z trzema córkami i rodzicami. – Tam się nigdy nie przelewało. Pracował tylko ojciec Katarzyny, a ona utrzymywała się z pieniędzy z opieki – mówi nam sąsiadka i dodaje: każda córka ma innego ojca, ale tych tatusiów nigdy tu nie było. W 2016 roku K. poznała Janusza Cz. (47 l.), bezrobotnego z wioski obok Krapkowic.

Kobieta pozwoliła kochankowi wprowadzić się do rodzinnego mieszkania. Jak ustalili śledczy, to wtedy rozpoczął się dramat dziewczynek. Szczegóły policyjnego dochodzenia są przerażające. Gdy dziadków nie było w domu, matka i jej gach mieli upijać się na oczach dzieci. Pijany i rozjuszony zboczeniec za zgodą matki zaczynał pastwić się nad dziewczynkami.

Chore Żądze zwyrodnialec miał zaspokajać na oczach Katarzyny K. Nie odpuszczał nawet najmłodszej z dziewczynek… – Gdy któraś z dziewczynek próbowała się wyrwać, do seksu przymuszała ją matka – ujawnia nam osoba znająca kulisy sprawy. Dziewczynki chodziły zaniedbane, a ich matka miała być stale pijana.


W maju 2018 roku zostały odebrane matce i trafiły do rodziny zastępczej. Nowym opiekunom opowiedziały o swoim piekle. Gdy informacja trafiła do prokuratora w Strzelcach Opolskich, ten zareagował błyskawicznie. Policja zatrzymała zwyrodnialców, a sąd ich aresztował. Za gwałty ze szczególnym okrucieństwem grozi im 12 lat więzienia.

Zródło: Fakt