Sosnowiec: Policjant winny śmierci żony. Ciała do dziś nie odnaleziono

0
773



Sąd Okręgowy w Katowicach skazał na 15 lat Marka G. – byłego policjant z komendy w Sosnowcu. Pomimo że do dziś nie udało się odnaleźć zwłok kobiety, to zebrane przez sąd dowody nie pozostawiają złudzeń — zbrodni musiał się dopuścić mąż kobiety. Obrona zapowiada apelację.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go, w ten sposób pomożesz nam w rozwijaniu portalu. Dzięki!

Zdaniem obrońców Marka G. ich klient jest niewinny, a przebieg zdarzeń przedstawiony przez prokuraturę nie jest poparty żadnymi wiarygodnymi dowodami. Obrońcy mężczyzny twierdzili, że kobieta po kłótni z mężem miała opuścić dom i zerwać kontakty z bliskimi.
Pomimo że był to proces poszlakowy, to zdaniem sądu wszystkie zebrane informacje układają się w logiczną całość i świadczą o winie G. Oskarżony bronił się, mówiąc, że po kłótni małżonka opuściła dom, zostawiając go samego z ich wspólną córką. Sąd jednak nie uwierzył w słowa Marka G. i skazał go na karę 15 lat więzienia. Sąd natomiast dotarł do świadka, który miał usłyszeć od byłego policjanta „jestem wolny”. Sąd uznał, że Marek G. powiedział tak, bo doskonale wiedział, że kobieta nie żyje.
Zdaniem sądu do zbrodni miało dojść dwa dni przed oficjalnym zgłoszeniem zaginięcia kobiety, które wpłynęło na policję 9 lipca 2012 r. Kobiety poszukiwali śledczy z Czeladzi i Będzina. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie 3 grudnia 2012 r. 3 lata później, we wrześniu 2015 mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa.
Dziś nad ranem Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał mężczyznę na 15 lat pozbawienia wolności.