Poranione ciało noworodka w lesie. Matka ofiarą gwałtu? Nadinspektor wyjaśnia

0
899

Mieszkańcy Heywood w hrabstwie Greater są wstrząśnięci znaleziskiem w okolicznym lesie. Spacerująca po lesie kobieta natrafiła na porzucone zwłoki nowo narodzonej dziewczynki. Policja w wydanym oświadczeniu zaznacza, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że matka dziecka była ofiarą gwałtu.

Nadinspektor policji Greater Manchester detektyw Lewis Hughes powiedział, że matka małej Pearl — jak policjanci nazwali dziewczynkę, może być ofiarą gwałtu lub kazirodczej napaści. Hipotezę postanowiono na podstawie okoliczności porzucenia dziecka — podaje FAKT24.

Śledczy pracujący na miejscu przekazali do mediów prawdopodobny przebieg wydarzeń, z którego dowiadujemy się, że dziewczynka wraz z pępowiną stoczyła się ze zbocza wzgórza, zatrzymując się na drzewie. Lewis Hughes dodaje, że na ciele dziewczynki były widoczne liczne ślady ukąszeń pochodzących od drobnych gryzoni. Na chwilę obecną trwają czynności, mające odpowiedzieć na pytanie, czy dziewczynka przyszła na świat żywa.

Nadinspektor zwraca również uwagę na pewien aspekt psychologiczny całej sprawy i przypuszcza, że matka dziecka mogła być ofiarą gwałtu. Przypuszczenia swojej tezy tłumaczy brakiem więzi emocjonalnej matki z dzieckiem, która często towarzyszy ofiarom brutalnych gwałtów. Hughes zaznacza, że odnalezienie kobiety powinno nastąpić jak najszybciej nie tylko ze względu, na czyn jakiego się dopuściła, ale również stan psychiczny, w jakim się może znajdować po gwałcie i porzuceniu dziecka.