8.2 C
Nowy Jork
wtorek, 31 marca, 2020
Strona główna #PrzeciwBezprawiu Mały świadek koronny zmyśla zeznania. Sąd dostał szokujące nagranie w sprawie handlu...

Mały świadek koronny zmyśla zeznania. Sąd dostał szokujące nagranie w sprawie handlu narkotykami

Do Sądu Okręgowego w Katowicach trafiło nagranie, z którego wynika, że mały świadek koronny, który obciążył kilkadziesiąt osób podejrzanych o handel narkotykami, przyznaje się do tego, iż zmyślił zeznania.

Sąd Okręgowy w Katowicach ma rozpoznać apelację wyroku skazującego członków zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem narkotykami. Wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Bytomiu zapadł wyłącznie na podstawie zeznań Dariusza H., wielokrotnie karanego śląskiego przestępcy. Mężczyzna składał też zeznania w innych sprawach, łącznie obciążył kilkadziesiąt osób, które miały sprzedać ponad tonę środków odurzających. W zamian dostał status tzw. małego świadka koronnego, wyszedł na wolność i może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.
Do Sądu Okręgowego nadeszła przesyłka z nagraniem

Czy jest jednak wiarygodny? Kilka tygodni temu do Sądu Okręgowego w Katowicach dotarła przesyłka z wnioskiem podpisanym imieniem i nazwiskiem Dariusza H. Wynika z niego, że mężczyzna zwraca się do sędziów o wezwanie go na przesłuchanie na rozprawie apelacyjnej. Do wniosku dołączono pendrive z nagraniem pewnego szokującego oświadczenia. „Wyborcza” dotarła do jego kopii. Nagranie trwa minutę i 15 sekund.

„Nazywam się Dariusz H. i z uwagi na to, że jestem cały czas pod ochroną funkcjonariuszy policji, postanowiłem utrwalić dźwiękowo, co chcę swobodnie zeznać do sprawy. Chciałem to zrobić w sądzie Bytomiu, ale z uwagi na ochronę funkcjonariuszy policji byłem przekonany, że po zmianie zeznań zostanę natychmiast aresztowany. W moim odczuciu ochrona na rozprawach nie miała na celu ochrony przed wspólnikami, tylko wywierała presję na moją psychikę, blokując mnie w ten sposób, abym tylko nie pomyślał się wycofać z tych wirtualnych narkotyków. Proszę o umożliwienie mi odpowiadania z wolnej stopy bez żadnej presji pod otoczką ochrony policji. Chcę wyjawić: owszem, handlowałem z oskarżonymi narkotykami, ale były do ilości kilo, dwa, trzy, a nie jak zeznawałem o dziesiątkach kilogramów. Wiele z opisywanych przeze mnie transakcji w ogóle nie miała miejsca. To wszystko, co mam do powiedzenia z wolnej i nieprzymuszonej wypowiedzi. Dziękuję” – mówi męski głos w nagraniu.
Mały świadek koronny zostanie przesłuchany

Po otrzymaniu nagrania sąd odroczył wyznaczoną na marzec rozprawę apelacyjną i wyznaczył nowy jej termin na 14 maja. – Zgodnie z prośbą zawartą we wniosku Dariusz H. zostanie wtedy przesłuchany w charakterze świadka – zapowiada sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Katowicach.

Oskarżeni liczą, że Dariusz H. potwierdzi przed sądem, iż kłamał, składając obciążające zeznania. Paweł P. został skazany na sześć lat więzienia, musi też wpłacić 1 mln zł, które rzekomo zarobił na handlu narkotykami. Jedyny dowód jego winy to zeznania H.– Przed sprawą w sądzie nie spotkałem tego człowieka. W aktach nie ma bilingów potwierdzających, że ze sobą rozmawialiśmy, nie ma też dowodów wskazujących, że nasze telefony logowały się w tych samych miejscach. Jak więc miałbym zamawiać i odbierać od niego narkotyki? Telepatycznie? Prokuraturze to jednak nie przeszkadzało, aby wnieść oskarżenie, co gorsza, uznała ona, że z tego procederu uczyniłem sobie stałe źródło utrzymania. A przecież ja nigdy nie handlowałem prochami – powiedział nam P.Sprawa skomplikowała się jednak, bo 9 kwietnia Sąd Okręgowy w Katowicach, rozpoznając apelację wyroku w innej sprawie narkotykowej, przesłuchał Dariusza H. Mężczyzna pojawił się w sądzie w asyście policji, a funkcjonariusze legitymowali wszystkie osoby znajdujące się na korytarzu przed salą rozpraw. – Tego wymagają względy bezpieczeństwa, taka była prośba ze strony prokuratury – wyjaśniali mundurowi.
Dariusz H.: Nie wysyłałem żadnego nagrania

Dariusz H. powiedział wtedy sędziom, że nie wysyłał żadnego nagrania. – Podpis na wniosku o przesłuchanie jest podobny do mojego, ale ja tego nie podpisywałem. Pierwszy raz to widzę – stwierdził mężczyzna. Dodał, że obciążając gangsterów, składał zeznania z własnej, nieprzymuszonej woli. Przyznał, że na sali rozpraw często towarzyszyli mu policjanci, bo czuł się zagrożony. – I tak też czuję się w dniu dzisiejszym. Nikt mnie jednak nie nakłaniał do obciążania niewinnych ludzi – zapewniał H.

Jeden z oskarżonych oznajmił wtedy, że tuż przed przesłuchaniem 9 kwietnia rozmawiał z Dariuszem H. i ten powiedział mu, że nie będzie w stanie powtórzyć tego, co znajduje się na nagraniu. – Wyjaśnił, że boi się o swoje życie, i przeprosił mnie za to, że się z tego wycofuje – oznajmił oskarżony.

Adwokaci zapytali więc Dariusza H. o przebieg tej rozmowy. – Faktycznie rozmawiałem z oskarżonym, ale rozmowa miała charakter osobisty i nie chcę mówić o szczegółach – stwierdził mały świadek koronny.

14 maja stanie na sali rozpraw przed oskarżonymi, których obciążył. I zostanie przez nich zapytany o nagranie. – Głos na nim jest podobny do głosu Dariusza H., będziemy więc wnioskowali o opinię fonoskopijną, która powinna dać jednoznaczną odpowiedź, kto jest autorem nagrania. Sprawa jest zbyt poważna, aby wierzyć świadkowi na słowo – powiedział mecenas Adam Gomoła, obrońca jednego z oskarżonych.

Prokuratura Krajowa, która prowadziła śledztwo w sprawie handlu narkotykami, przyznaje, że wie o pendrivie nadesłanym do sądu. Odmówiła jednak komentarza „z uwagi na prowadzone postępowania sądowe oraz zainicjowane kolejne postępowania przygotowawcze, etap i dobro tych postępowań”.

W nieoficjalnych rozmowach śledczy zapewniają jednak, że Dariusz H. jest wiarygodnym świadkiem, jego zeznania zostały zweryfikowane i to nie on jest autorem nadesłanego do sądu nagrania. – Ktoś mataczy w tej sprawie, próbuje osłabić wartość zeznań H. i wpłynąć na rozstrzygnięcie sądu – powiedzieli nam śledczy.

- Advertisment -

Most Popular

Półtoraroczne dziecko z koronawirusem w łódzkim szpitalu

10 nowych potwierdzonych przypadków koronawirusa w Łodzi. W ciężkim stanie jest półtoraroczne dziecko. To dziewczynka, która wypadła w niedzielę, 15 marca, z trzeciego piętra...

Nowe poszukiwania Iwony Wieczorek. Nieoficjalnie: znaleziono fragment odzieży

Na terenie ogródków działkowych w Sopocie znaleziono fragment odzieży, najprawdopodobniej bielizny, który mógł należeć do zaginionej 10 lat temu Iwony Wieczorek - informuje nieoficjalnie...

Usypiany tabletkami i gwałcony. Ojciec i jego koledzy zgotowali piekło 7-latkowi

7-letni chłopiec był usypiany tabletkami, a potem wielokrotnie gwałcony przez ojca i jego kolegów. Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał wyrok skazujący ojca chłopca i...

Szymonek miał połamane kości nóg, rąk oraz żeber. Rodzice katowali niemowlę

22-latka i 26-latek zostali skazani za niewłaściwą opiekę nad czteromiesięcznym niemowlęciem. Sąd Okręgowy dla Warszawy-Pragi utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji - informuje...

Recent Comments