8.2 C
Nowy Jork
wtorek, 31 marca, 2020
Strona główna #PrzeciwBezprawiu Konin. Świadek o interwencji policji. "Wymienialiśmy się e-papierosami"

Konin. Świadek o interwencji policji. „Wymienialiśmy się e-papierosami” [WIDEO]

14 Listopada około godziny 10 rano w Koninie przy ulicy Wyszyńskiego doszło do tragedii. Policjant postrzelił śmiertelnie 21-letniego Adama C. Według świadków Adam umówił się z dwoma 15- latkami w celu wymiany akcesoriów do e-papierosa.

Gdy doszło do spotkania, chłopcy zauważyli nadjeżdżający radiowóz. Adam C w szybkim tempie powiedział, że musi już iść i zaczął uciekać w kierunku placu zabaw. Policjant kierujący radiowozem wyskoczył z niego i zaczął gonić Adama. Z relacji świadków wynika, że policjant krzyknął, dwa razy stój, po czym oddał jeden strzał. Co ostatecznie zakończyło się śmiertelnym postrzeleniem „uciekiniera”.

Początkowo informowano, że raniony Adam próbował zaatakować funkcjonariusza nożyczkami i prawdopodobnie miał przy sobie narkotyki. Jednak nagrania monitoringu oraz świadkowie temu przeczą. W sprawę zabitego Adama C zaangażował się Zbigniew Stonoga, dotarł on do świadka, z którym umówił się Adam C feralnego dnia. Świadek twierdzi, że policja nie zdążyła wylegitymować Adama C, bo ten, gdy tylko zauważył nadjeżdżający radiowóz, zaczął uciekać. Dodaje, że po zdarzeniu policja ciągle wmawiała im, że spotkali się z Adamem w celu kupna narkotyków, na co policja nie miała żadnych dowodów. Za to chłopcy mieli dowody celu spotkania w formie wymiany wiadomości poprzez Messenger.

Z zapisów wynika, że prawdą jest, iż chodziło o akcesoria do e- papierosa. 15- latkowie zostali zabrani na komisariat i tam przez pierwsze godziny byli przesłuchiwani bez rodziców.
Śledczy nie chcą na razie ujawniać żadnych szczegółów sekcji zwłok ani przebiegu zdarzenia, w wyniku którego zmarł Adam C. – Moi przełożeni powiedzieli, żebym nie przekazywała żadnych informacji – ucina rozmowę prok. Aleksandra Marańda, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie.

Zaangażowany Stonoga na swoim portalu społecznościowym opublikował zapis rozmowy z owym świadkiem. Nagranie z rozmową umieścił w internecie. – Na grupie na Facebooku zapytałem, czy ktoś chce się wymienić atomizerem i tak skontaktowałem się z Adamem – mówi Sebastian J. Na dowód pokazuje korespondencję, w której omawia z Adamem C. szczegóły techniczne atomizerów.

– Poszedłem na spotkanie z Kacprem. Gdy podeszliśmy, Adam wymieniał watę w atomizerze. Obcinał ją właśnie tymi nożyczkami, którymi miał prawdopodobnie atakować policjanta. To były takie małe nożyczki, na dodatek popsute, bo denerwował się, że nie chcą ciąć. Nie dałoby się nimi zrobić krzywdy – mówi Sebastian.

15-latek relacjonuje, że wymienili się atomizerami i wtedy zauważyli, że nadjeżdża radiowóz. – Adam spiął się, jak zobaczył policję. Dał mi sprawdzić atomizer.

Było ok. Gdy dałem mu swój, radiowóz jechał w stronę naszej szkoły. Spiął się, gdy zobaczył radiowóz. Rzucił butelkę z liqiudem i powiedział, że zaraz wraca. Wtedy policjanci wysiedli i powiedzieli: stać, policja. Adam zaczął uciekać. Policjant, który kierował radiowozem, zaczął za nim biec, a drugi zapytał, czy mamy narkotyki. Po mniej więcej 10 sekundach usłyszeliśmy „stać policja”, po 5 sekundach „stój, bo strzelam” i padł jeden strzał – opowiada Sebastian.

Drugi policjant w tym czasie miał zaprowadzić chłopców do radiowozu. – Wtedy przyszedł ten, który pobiegł za Adamem i do niego strzelił. Zapytał, co tu robiliśmy. Gdy pokazałem mu wiadomości, że umówiliśmy się na wymianę atomizera, powiedział, że piep…my głupoty – mówi chłopak.

Pełnomocnik rodziny Adama C. ma swoją teorię na temat tego, dlaczego policja zatrzymała się przy trzech chłopcach. – Rozpracowywali tam szajkę narkotykową. Jeden z 15-latków, którzy stali z Adamem miał podobną bluzę do jednego z poszukiwanych. To była zwyczajna pomyłka – mówi mec. Michał Wąż.

 

 

 

 

- Advertisment -

Most Popular

Półtoraroczne dziecko z koronawirusem w łódzkim szpitalu

10 nowych potwierdzonych przypadków koronawirusa w Łodzi. W ciężkim stanie jest półtoraroczne dziecko. To dziewczynka, która wypadła w niedzielę, 15 marca, z trzeciego piętra...

Nowe poszukiwania Iwony Wieczorek. Nieoficjalnie: znaleziono fragment odzieży

Na terenie ogródków działkowych w Sopocie znaleziono fragment odzieży, najprawdopodobniej bielizny, który mógł należeć do zaginionej 10 lat temu Iwony Wieczorek - informuje nieoficjalnie...

Usypiany tabletkami i gwałcony. Ojciec i jego koledzy zgotowali piekło 7-latkowi

7-letni chłopiec był usypiany tabletkami, a potem wielokrotnie gwałcony przez ojca i jego kolegów. Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał wyrok skazujący ojca chłopca i...

Szymonek miał połamane kości nóg, rąk oraz żeber. Rodzice katowali niemowlę

22-latka i 26-latek zostali skazani za niewłaściwą opiekę nad czteromiesięcznym niemowlęciem. Sąd Okręgowy dla Warszawy-Pragi utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji - informuje...

Recent Comments